Potrafi przejechać setki kilometrów na rowerze, bierze udział w maratonach i zawsze ma siłę, żeby się ruszać. Z uśmiechem na ustach! Jest też ambasadorką T-Mobile Pomoc Mierzona Kilometrami, bo uwielbia pomagać i zarażać innych miłością do sportu.

Nawet na statycznych zdjęciach sprawiasz wrażenie osoby, która ma w sobie mnóstwo energii. Faktycznie tak jest?

Jestem osobą wręcz nadaktywną, co z jednej strony pomaga mi w wypełnianiu wszystkich obowiązków, ale z drugiej czasami za dużo w moim życiu aktywności, a za mało regeneracji.

Skąd bierzesz w sobie siłę?

Robię to, co kocham, więc nie potrzebuję dodatkowej motywacji.

Uwielbiasz jazdę na rowerze. Jaki był twój rekordowy dystans?

190 km na maratonie rowerowym w jeden dzień. Ale mam też na koncie 560 km w 6 dni po górach i pełen dystans Ironmana na Diablaku (3,8 km pływania, 180 km na rowerze po górach i 44 km biegu pod Babią Górę).

Jakie jeszcze sporty uprawiasz?

Jakich sportów nie uprawiam? To byłoby słuszne pytanie. Żaden sport (no, może oprócz gry w golfa) nie jest mi obcy. Uprawniam triathlon, jeżdżę na nartach, snowboardzie, nartach biegowych, wspinam się po górach… Oj, długo by wymieniać.

Masz przecież mnóstwo do roboty zawodowo. Grasz w serialach, dubbingujesz bajki, ciągle coś robisz. Jak znajdujesz czas na to, żeby żyć aktywnie?

Robić to, co kochasz. Potrafię wstać na trening o 5 rano albo wyjść po zmroku.

W jaki sposób się motywujesz, kiedy naprawdę nie chce ci się ruszać?

Mam takiego czworonożnego motywatora rasy Jack Russell Terrier. Mała kulka energii, która po prostu musi się wybiegać.

Co powiedziałabyś osobom, które zawsze tłumaczą się brakiem czasu i siły na ćwiczenia?

Że to naprawdę słaba wymówka. Wszystko siedzi tylko i wyłącznie w ich głowie.

Jesteś ambasadorką T-Mobile Pomoc Mierzona Kilometrami. Jedno, proste pytanie: dlaczego?

Nie wyobrażałam sobie tej akcji beze mnie! Gdy dostałam tę propozycję, jej przyjęcie zajęło mi dosłownie kilka sekund. Od zawsze zarażałam innych miłością do sportu, a dzięki akcji możemy razem zrobić tez coś dobrego dla innych.

Ile kilometrów udało Ci się już w tym roku uzbierać? W której dyscyplinie?

Za mało! Najwięcej kilometrów zawsze zbieram w trakcie jazdy na rowerze.

A jaki cel sobie postawiłaś? Ile tych kilometrów ma się znaleźć na liczniku w dniu finału akcji?

Nie planuję w ten sposób. Robię po prostu to, co w mojej mocy i dostosowuję treningi do mojej pracy zawodowej.

Rozmawiała Agnieszka Mazur-Puchała.